Rozładowany akumulator – co robić?

2022-08-18
Przekręcasz kluczyk w stacyjce i słyszysz jedynie cykanie lub przeciągły jęk rozrusznika? Wszystko wskazuje na rozładowany akumulator. Objawy są dość oczywiste, ale warto sprawdzić także inne tropy. Co robić, gdy rozładuje się akumulator i jak odpalić auto na kable?
Rozładowany akumulator
Rozładowany akumulator

Spis treści:
1. Rozładowany akumulator – jak poradzić sobie z problemem?
2. Przyczyną nie musi być akumulator
3. Rozładowany akumulator – najczęstsze przyczyny
4. Co powinieneś zrobić, gdy rozładuje Ci się akumulator?
4.1. Rozruch na kable
4.2. Ładowanie akumulatora prostownikiem
4.3. Powerbank do samochodu
4.4. Odpalanie auta na pych
5. Rozładowany akumulator okiem eksperta Motointegrator

Rozładowany akumulator – jak poradzić sobie z problemem?

Padnięty akumulator to typowa przypadłość sezonu jesienno-zimowego. Niska temperatura obniża sprawność akumulatora nawet o 50%, więc jeśli ten jest niedoładowany, może nie podołać odpaleniu silnika. 

Rozruch jednostki, zwłaszcza wysokoprężnej, wymaga od ogniw akumulatora wytworzenia bardzo wysokiego prądu rozruchowego. Wartość ta określana jest najczęściej według normy EN i podawana w amperach. Jest to parametr, który określa ilość prądu, jaką akumulator może oddać w sposób ciągły (przez 10 sekund) w temperaturze -18 °C. W tym czasie napięcie baterii nie może spaść poniżej 7,5 V.

Dowiedz się więcej: Jakie napięcie powinien mieć akumulator? Jak zmierzyć akumulator samochodowy multimetrem?

Gdy silnik ani drgnie, pierwszym podejrzanym jest rozładowany akumulator. Objawy są bardzo charakterystyczne i łatwo je odróżnić od innych usterek. W większości przypadków rozładowany akumulator pozwoli włączyć podstawowe systemy elektroniczne samochodu, np. podświetlenie zegarów lub radio. Problem pojawia się dopiero w momencie próby rozruchu silnika. Gdy po wciśnięciu przycisku start lub przekręceniu kluczyka słyszysz jedynie cykanie przekaźnika, można podejrzewać rozładowanie baterii. 

Jeszcze bardziej oczywistym symptomem jest przeciągłe zawodzenie rozrusznika, które ustaje po kilku sekundach i przemienia się we wspomniane wcześniej cykanie. To typowe objawy rozładowania akumulatora.

rozladowany akumulator klemy

Przyczyną nie musi być akumulator

Nie każda nieudana próba uruchomienia silnika oznacza, że masz do czynienia z brakiem prądu. Czasem przyczyna jest jeszcze bardziej prozaiczna. Jeśli w aucie nie działają żadne systemy elektryczne, włącznie z centralnym zamkiem czy podświetleniem deski rozdzielczej, sprawdź kable na akumulatorze. W wielu przypadkach winowajcą jest poluzowana klema. Wystarczy założyć ją na miejsce i zacisnąć kluczem, by auto wróciło do żywych. 

Problemy z rozruchem mogą wynikać także ze słabego połączenia pomiędzy klemami a biegunami akumulatora. Jeśli zauważysz osad lub śniedź, oczyść połączenie i spryskaj je sprayem kontaktowym do styków elektrycznych. Ułatwi to transfer prądu rozruchowego do kabli wysokiego napięcia. W niektórych przypadkach przyczyną braku reakcji po przekręceniu kluczyka jest uszkodzenie rozrusznika. Zawieszony bendiks, przerwany kabel masowy, zużyte szczotki rozrusznika – to najczęstsze powody awarii.

Cechą charakterystyczną awarii rozrusznika jest całkowity brak reakcji. Nie słychać cykania, stuków ani żadnego innego dźwięku. Cała elektryka działa jednak poprawnie, a po odpaleniu auta na pych silnik pracuje bez zarzutu. W wielu przypadkach receptą na zawieszony rozrusznik jest… puknięcie obudowy szczotką.

Rozładowany akumulator – najczęstsze przyczyny

Dlaczego jednak akumulator się rozładowuje? Niewielki ubytek energii jest całkowicie naturalny i już po kilku tygodniach postoju samochodu bateria może się rozładować. Zazwyczaj spadek napięcia jest niewielki i utrudnia jedynie odpalenie silnika. Uzależnione jest to m.in. od liczby systemów pobierających prąd podczas postoju samochodu. Im więcej sterowników, systemów bezpieczeństwa oraz elektroniki, tym szybciej rozładuje się akumulator.

Spoczynkowy pobór prądu może być zaburzony poprzez tzw. złodzieja prądu, czyli urządzenie, które czerpie zbyt dużo energii po wyłączeniu silnika. Dopuszczalny pobór prądu na postoju wynosi 10-15 mA. Jeżeli więc amperomierz wskazuje, że natężenie spoczynkowe wynosi kilkaset miliamperogodzin, warto poszukać trefnego urządzenia. Zrobisz to, wyjmując kolejne bezpieczniki sprzętu elektronicznego i kontrolując pobór prądu multimetrem. Najczęściej winowajcą jest radioodtwarzacz, alarm, kamera cofania lub inny niefabryczny sprzęt.

rozladowany akumulator bezpieczniki

Padnięty akumulator może być także rezultatem jazdy na zbyt krótkich dystansach. Jeśli pokonujesz jedynie kilkukilometrowe trasy, alternator nie zdoła uzupełnić ubytków. Problem ten dotyczy zwłaszcza aut z silnikiem wysokoprężnym, które wymagają wyższego prądu rozruchowego niż benzyniaki. W okresie zimowym, gdy uruchomienie silnika jest najtrudniejsze, notoryczne rozładowanie akumulatora wcześniej czy później doprowadzi do problemów z rozruchem.

Należy też pamiętać, że akumulator może się najzwyczajniej zużyć. Okres trwałości współczesnych baterii wynosi ok. 4-5 lat, ale akumulator może odmówić posłuszeństwa już po dwóch sezonach. Nowoczesne akumulatory są bezobsługowe, zatem nie wymagają dolewania elektrolitu, jednakże nieprawidłowa eksploatacja mocno wpływa na ich stan. Najbardziej szkodliwe jest długotrwałe rozładowanie, co może zdarzyć się w warunkach miejskich. 

Poniżej 10 V elektrolit w akumulatorze staje się zasiarczony, a długotrwałe utrzymywanie tak niskiego napięcia kończy się śmiercią ogniw. Aby nie doprowadzić do uszkodzenia, co jakiś czas udaj się w dłuższą trasę, by alternator mógł podnieść napięcie do prawidłowych wartości. W rzadko używanym samochodzie warto natomiast podłączyć akumulator do prostownika mikroprocesorowego, który na bieżąco uzupełni ubytki.

Co powinieneś zrobić, gdy rozładuje Ci się akumulator?

Prawidłowo naładowany akumulator ma napięcie rzędu 12,4-12,8 V. Sprawdzisz to w prosty sposób uniwersalnym miernikiem w trybie woltomierza (zakres do 20 V lub 200 V) albo specjalnym testerem akumulatora. Wartość poniżej 12 V świadczy o rozładowaniu akumulatora. Aby kontrolować naładowanie na bieżąco, dobrym pomysłem jest zakup ładowarki samochodowej do telefonu z woltomierzem – to idealne zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem baterii w cyklu miejskim. Co jednak zrobić, gdy akumulator jest już rozładowany? Oto dostępne rozwiązania.

Zapraszamy do lektury: Kiedy wymienić akumulator? Budowa, wymiana, ważne fakty

Rozruch na kable

Skutecznym ratunkiem w awaryjnej sytuacji jest uruchomienie silnika za pomocą kabli rozruchowych. Powinny być dobrane do wielkości silnika oraz generowanego przez akumulator prądu rozruchowego. Najlepiej sprawdzą się te o średnicy min. 16 mm – cieńsze mogłyby się nawet stopić. 

Aby podładować i odpalić silnik, potrzebny jest oczywiście drugi samochód, który będzie dawcą prądu. Co zrobić, gdy nie możesz poprosić o pomoc znajomego lub sąsiada? Przede wszystkim sprawdź, czy taka usługa nie jest zawarta w Twoim assistance. Możesz również skorzystać z pomocy straży miejskiej lub taksówkarza. Druga opcja uszczupli Twój portfel o ok. 30 zł.

Jak odpalić auto z kabli? Procedura jest bardzo prosta. Ustaw oba samochody w taki sposób, aby akumulatory znalazły się jak najbliżej siebie. W niektórych autach, np. BMW, znajduje się on w bagażniku. Kolejny krok to podłączenie kabli, koniecznie w prawidłowej kolejności:

  1. Czerwony kabel plusowy do dodatniego bieguna samochodu-dawcy.
  2. Druga końcówka czerwonego kabla do dodatniego bieguna samochodu-biorcy.
  3. Czarny kabel minusowy do ujemnego bieguna akumulatora samochodu-dawcy.
  4. Druga końcówka czarnego kabla do masy pojazdu-biorcy, np. łapy silnika, bloku lub uchwytu do wyciągania silnika.

Nie zaleca się natomiast podpinania czarnej klemy minusowej do bieguna ujemnego samochodu z rozładowanym akumulatorem. Mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia instalacji, zwłaszcza w autach wyposażonych w system start/stop oraz wrażliwą elektronikę. Ryzyko takiej usterki jest bardzo małe, ale lepiej wykonać rozruch na kable w prawidłowy sposób.

rozladowany akumulator odpalanie na kable

Po poprawnym podłączeniu kabli rozruchowych należy uruchomić silnik sprawnego samochodu i odczekać przynajmniej 15 minut. W tym czasie rozładowany akumulator się podładuje i będzie gotowy do uruchomienia silnika. Po odczekaniu kilkunastu minut spróbuj zakręcić rozrusznikiem. Jeśli silnik nie zaskoczy, poczekaj z kolejną próbą przynajmniej minutę. 

Kable odłącz dopiero w momencie, gdy uda się odpalić silnik w aucie z rozładowanym akumulatorem. Kolejność odpinania jest odwrotna, czyli musisz zacząć od minusowego przewodu podpiętego do masy. Pamiętaj też o tym, by nie gasić od razu silnika. Najlepiej przejechać przynajmniej kilkanaście kilometrów, by alternator podładował baterię.

Ładowanie akumulatora prostownikiem

Jeśli masz więcej czasu, a akumulator rozładował się w garażu lub blisko domu, najlepszym rozwiązaniem jest naładowanie go prostownikiem. Tutaj procedura może się nieco różnić, w zależności od wskazań producenta samochodu. Niektórzy dopuszczają ładowanie akumulatora bezpośrednio w aucie, inni natomiast zalecają, by akumulator wymontować i ładować osobno. Jest to zależne od systemów elektronicznych w aucie oraz zabezpieczeń. 

Zdarza się, że odłączenie akumulatora na dłużej spowoduje zresetowanie ustawień komputera pokładowego i rozstrojenie podzespołów, np. radia czy szyb sterowanych elektronicznie. Jak naładować prostownikiem rozładowany akumulator? Co robić, gdy akumulator wymaga ręcznego wybrania ustawień? Jakim prądem ładować akumulator? Odpowiadamy! 

Zacznij od podłączenia klamer do biegunów akumulatora. Czerwony przewód podepnij do bieguna dodatniego, a czarny do ujemnego. W samochodach osobowych stosuje się instalację 12 V, dlatego taką wartość wybierz przełącznikiem (6 V to napięcie niektórych akumulatorów motocyklowych). Pozostaje jeszcze ustawienie prądu ładowania. Co do zasady prąd ładowania powinien wynosić ok. 1/10 pojemności akumulatora. Oznacza to, że akumulator o pojemności 60 Ah najlepiej ładować prądem o natężeniu 6 A.

Po ustawieniu wszystkich parametrów podłącz prostownik do sieci 230 V i poczekaj, aż akumulator się naładuje. Powinno to trwać przynajmniej 10 godzin. Jeśli korzystasz z prostownika mikroprocesorowego, ustawi on automatycznie wszystkie parametry ładowania. Urządzenie wyłączy się też automatycznie, gdy akumulator znów zyska pełnię mocy. Pamiętaj jednak, by dobrać prostownik do wielkości akumulatora. W najprostszych modelach maksymalny prąd ładowania to 4 A. W takiej sytuacji wskrzeszanie akumulatora o pojemności 100 Ah mogłoby trwać nawet kilkadziesiąt godzin.

Powerbank do samochodu

Coraz większą popularnością cieszą się dziś zewnętrzne urządzenia rozruchowe do akumulatora, zwane także jump starterami. Jest to w zasadzie duży i pojemny powerbank do auta. Jego zadaniem nie jest jednak naładowanie akumulatora samochodowego, a wsparcie go w rozruchu silnika. Urządzenie z litowo-jonowymi lub litowo-polimerowymi ogniwami generuje bardzo wysoki prąd rozruchowy, co umożliwia kręcenie rozrusznikiem. Z tego powodu powerbank do samochodu nie musi mieć dużej pojemności – liczy się to, ile amperów dostarczy w krótkim czasie do rozładowanego akumulatora.

rozladowany akumulator powerbank

Popularne modele urządzeń rozruchowych zajmują niewiele miejsca, zatem zawsze mogą być pod ręką. Bez trudu zmieszczą się nawet do kieszeni w drzwiach, podłokietnika czy schowka przed fotelem pasażera. Dodatkowym plusem jump starterów jest możliwość doładowania elektroniki za pomocą złącza USB. To idealny kompan, gdy wybierasz się w zimową podróż i boisz się, że akumulator może nie podołać mrozom.

Odpalanie auta na pych

Mało polecanym, acz skutecznym sposobem na rozładowany akumulator jest odpalanie auta na pych. Warto stosować tę metodę jako ostateczność, bo nagłe szarpnięcie może skończyć się zerwaniem paska rozrządu. Dodatkowo obciąża ona sprzęgło oraz koło dwumasowe. Jak jednak odpalić samochód na pych w awaryjnej sytuacji?

  1. Włóż kluczyk do stacyjki i włącz zapłon.
  2. Wciśnij sprzęgło i wrzuć drugi, a nawet trzeci bieg. Wyższy bieg zmniejszy ryzyko uszkodzenia rozrządu.
  3. Rozpędź samochód – przyda się pomoc przynajmniej dwóch silnych osób.
  4. Powoli puść sprzęgło i poczekaj, aż koła uruchomią silnik.

Pamiętaj też, że ten sposób nie sprawdzi się w każdej sytuacji. Metodą na pych nie uda Ci się odpalić samochodu z automatyczną skrzynią biegów. Niepowodzeniem zakończy się też odpalanie zimą pojazdu z silnikiem wysokoprężnym, bo bez rozgrzewania świec żarowych trudno będzie silnikowi uzyskać zapłon samoczynny.

Rozładowany akumulator okiem eksperta Motointegrator

Jeśli spieszysz się do pracy lub szykujesz na wyjazd, ostatnią rzeczą, której się spodziewasz, jest rozładowany akumulator. Co robić, gdy sytuacja się powtarza? W takim przypadku sprawdź stan akumulatora. Nie wystarczy jednak zmierzyć jego naładowanie – wyeksploatowany egzemplarz może wskazywać prawidłowe wartości, ale nie generować wysokiego prądu rozruchowego. 

Aby skontrolować kondycję akumulatora, należy wykonać wielogodzinny test akumulatora pod obciążeniem lub sprawdzić go specjalistycznym urządzeniem. Wizytę w serwisie umówisz poprzez stronę Motointegrator.com.

Do profesjonalnego warsztatu warto udać się również wtedy, gdy Twój samochód wyposażony jest w systemy inteligentnego zarządzania energią. Wówczas wymiana akumulatora nie jest możliwa bez dedykowanych narzędzi diagnostycznych, które pozwalają zarejestrować nową baterię. W innym przypadku sterownik nie rozpozna nowego akumulatora i cały czas będzie wyświetlał informację o błędzie. Jeżeli nie masz czasu na wizytę w serwisie, znajdź w Motointegrator.com warsztat samochodowy, który oferuje usługę mechanika door-to-door.

Znajdź warsztaty wykonujące usługę wymiany akumulatora w swojej okolicy:

Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Udostępnij na LinkedIn
Wysłane e-mailem
;